To, że sneakersy są istotnym elementem naszej mody to wiemy
już od dawna. Okazuje się, że nie są one jednak wyłącznie elementem garderoby.
Kicksy definiują nas jako społeczeństwo i zmieniają naszą kulturę codzienną.
Ponad 20 par butów pieczołowicie ułożonych na specjalnej
półce nad łóżkiem Alonzo Moore’a Jr. nigdy nie będą noszone poza domem. Żółte,
czarne, różowe i szare sznurowadła, podeszwy, języki i noski palców w wielu
kolorach tworzą na jego ścianie prawdziwą mozaikę z obuwia. „Sztuka ma być
prezentowana, nie noszona.” Kwituje Alonzo. To jeden z wielu sneakerheadów,
który poświęca każdą swoją chwilę i każde oszczędności na nową parę butów
sportowych. Ma 16 lat i uczy się w Oakland High School. Co więcej, szacuje, że
ma ponad 200 par kicksów. W rzeczywistości ma ich tak wiele, że nie mogę
nadążyć za ich liczeniem – sam potwierdza, kręcąc głową.
Sneakersy i ich miejsce w życiu fanatyków takich jak Alonzo,
są tematem wielu wystaw otwieranych na całym świecie. Jedna z nich , mająca
korzenie w Oakland Museum w Kalifornii nazywała się „Out of the Box: Rise of
the Sneaker Culture”. Była to z czasem wystawa objazdowa, która śledziła
ścieżkę kicksów począwszy od przedmiotów użytkowych aż do elementów osobistej
ekspresji i przedmiotów kolekcjonerskich.
Najważniejsze momenty w ewolucji kultury sneakerheadów
Zarówno wystawa „Out of the Box” jak i inne podobne pokazały
nam prawdę o tym, jak kicksy na wiele sposobów stały się symbolami statusu. Ich
otwarcie to docenienie szerszego zakresu kultury sneakersów oraz śledzenie jej
wejścia z ulicy do sal konferencyjnych. Regularnie noszone buty sportowe były
izolowane w społecznościach miejskich jeszcze zaledwie trzy dekady temu.
Dzisiaj w niektórych biurach, zwłaszcza na zachodzie, zobaczysz więcej kicksów
niż butów o eleganckim kroju.
Wszechobecność kultury sneakersów przekracza linie
pokoleniowe, społeczne, etniczne i płciowe. Noszenie obuwia Nike, adidas czy
Puma stało się częścią tożsamości niektórych osób.
Musisz zgodzić się z tym, że to niesamowite, jak buty mogą
opowiedzieć historię i odzwierciedlić osobowość. Noszone na stopach kicksy to nie
tylko elementu stylu, ale i wyraz osobistego gustu. Dla przykładu buty marki,
takie jak Converse, Puma, Adidas, Reebok i Vans, producent, który rozpoczął
swoją działalność 50 lat temu, sprzedając buty do surfingu surferom i rolkarzom
z Południowej Kalifornii, opowiadają więcej niż tylko historię tego, co ludzie zakładają
i zakładali na swoje nogi.
Ta cała subkultura jest tuż pod naszym nosem. Przyjemnie
jest zatem połączyć się z subkulturą poprzez chodzenie na wystawy o niej
opowiadających. Nie zapominajmy, że my, jako prawdziwi sneakerheadzi jesteśmy
zakochani w swoich sneakersach. To na nie wydajemy nieustannie spore pieniądze.
W rzeczywistości moglibyśmy za te kwoty jeździć na wakacje, ale kupujemy
najnowsze modele butów.
Garaż w domach najbardziej zakręconych kolekcjonerów wygląda
często jak specjalny pokój na buty w sklepie, z przepełnionymi pudełkami na
kicksy, które nie mieszczą się w garderobach sypialni. W takim przypadku wybranie
butów do pracy czy szkoły nie jest trudne, jak mogłoby się wydawać. Po prostu
ubierasz ciuchy, które chcesz mieć, a potem dopasowujesz do nich jedne z butów.
Jeśli jest jedna rzecz, o której każdy sneakerhead wie, to
fakt, że noszenie nowych modeli butów jest jak kultywacja zdobytego łupu. To
element stylowej pewności siebie i dowód na pewnego rodzaju zaradność i spryt.
Kicksy przyciągają uwagę.
Dla wielu osób kicksy są od dawna częścią wyrażania swojej
osobowości. Aby zatem mieć wymarzoną parę butów wiele osób będących np. w
liceum wykorzystywało swoje pieniądze zebrane na pracach sezonowych, aby kupić
parę butów Nike czy Reebok. Nie było wówczas nic lepszego niż komfort nowych
butów i maksymalny wzrost pewności siebie na widok głów obracających się, gdy
przechodziło się obok znających temat sneakersów ludzi. W dzisiejszych czasach
sneakersy to jeszcze większa sprawa. Buty dzisiaj to klucz do sukcesu. To jedna
z pierwszych rzeczy, na jaką czasami patrzą inni ludzie. Ocenią Cię zatem
całkiem inaczej gdy masz na sobie zwykłe cichobiegi z pobliskiego bazaru, a
inaczej gdy nosisz na sobie niebiesko-żółte Air Jordan IX Retro.
Kikcsy mogą również przyciągać niepożądaną uwagę. W nie tak
dawnym filmie „Kicks”, pochodzący z Richmond Justin Tipping bada, w jaki sposób
kicksy mogą podnieść status, nawet wśród ludzi, którzy mogą mieć niewiele
możliwości ekonomicznych w swoim życiu. Jak się okazuje czasami desperacja, by
zdobyć buty sportowe z limitowanej edycji może prowadzić do kradzieży i
przemocy. Tymczasem „Sneakerheadz”, film dokumentalny z 2015 roku koncentruje
się na ludziach zabitych przez temat sneakersów. Niestety wszystko co jest
masowe ma swoją ciemniejszą stronę, która może wyjść z danej konkretnej
subkultury. Nie ogranicza się to oczywiście tylko do sneakersów.
W kolejce po…
Jest mokry, przytłaczający poranek. Ludzie wciąż stoją ustawieni
w kolejce przed sklepem Nice Kicks w San Francisco na Haight Street. Czekają
oni na możliwość kupienia butów, których na sto procent nigdy nie będą nosić w
deszczu: Air Jordan Retro XI Space Jam.
Buty te kosztowały w sprzedaży detalicznej za 220 dolarów. Co
ciekawe, trzeba było zapłacić za nie o wiele więcej, jeśli były kupione od
sprzedawcy online.
Od czasu wprowadzenia butów Jordan Brand na rynek w 1985 roku
pojawiło się aż 31 modeli Air Jordan. Ale blask marki Jordan, filii Nike,
polega na tym, że okresowo wypuszcza ona ten sam model butów, zwłaszcza modeli
retro, w różnych kolorach. Na przykład kicksy Air Jordan V Retro są dostępne w
35 kombinacjach kolorystycznych. Niektórzy sneakerheadzi są właścicielem prawie
wszystkich z nich.
Sneakerheadzi prezentują ogromny poziom oddania swoim butom.
Są gotowi zrobić dla nich niemal wszystko. To sprawiło, że butom odmawia się
ich noszenia, aby ich… nie zniszczyć. Są jak dzieła sztuki. Dowód? Bows and
Arrows, sklep otwarty w 2005 roku w Berkeley, ma równomiernie rozmieszczone
buty ułożone na drewnianych półkach ustawionych na białej ścianie. Jest to w
rzeczywistości galeria, w której możesz „dotknąć” sneakersowej sztuki.
Znajdziesz tam tkane buty Nike z odkrytymi szwami lub przypominające skarpetę buty
Adidas Tubular Doom Primeknit. To jednak tylko mały promil całej kolekcji,
która tam czeka na odwiedzających maniaków obuwia sportowego.
Wspomniane buty Space Jam Retro znajdują się tam na
najwyższej półce i można je zobaczyć jedynie przez okno. Zapomnij o dotykaniu
ich cholewki.
Jak zdobyć limitowane buty? Wydania kicksów, które są
naprawdę bardzo pożądane i zazwyczaj mają niewielki zapas są sprzedawane po
uprzedniej rejestracji. Ma ona zasady czystej loterii. Wszystko dlatego, że popyt
na dany model jest naprawdę szalony, w porównaniu z ilością posiadanych przez
dany sklep par butów. Inaczej sklep stałby się po prostu niebezpiecznym
środowiskiem i prędko zamieniłby się w pole bitwy (co świat już widział).
Co ciekawe, wystawy dotyczące kicksów pozwalają
odwiedzającym wchodzić w interakcję z eksponatami. Na przykład wystawa z
Oakland dawała możliwość wykonania autoportretu swoich adidasów i umieścić je w
galerii obuwia muzeum za pomocą hasztagów. Mogli oni również nauczyć się nowych
technik sznurowania. Cała wystawa miała sprawić, by każdy poczuł się jak sanktuarium
butów lub jak na spacerze po szafie sneakerheada o statusie VIP.
Tymczasem sneakerheadzi nadal polerują swoje eksponaty ze
swoich kolekcji. Ich buty muszą być idealnie czyste - bez śladów zarysowań i
zagnieceń. Te mogą skutecznie zrujnować dzień kolekcjonera i znacznie obniżyć
wartość danej pary. W efekcie wiele osób nie chcę już nawet nosić kicksów,
które nie prezentują się jak nowe.
A Ty? Jakie masz podejście do sneakersowej kultury? Uważasz
to za ciekawe zjawisko społeczne czy totalne dziwactwo? A może sam
kolekcjonujesz buty i masz nimi wypełniony cały pokój, z uwagą śledząc kolejne
daty premier nowych Jordanów lub butów Nike Air Force 1? Koniecznie daj znać w
komentarzu!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz